|
Wybory czy "wybory" w placowkach dyplomatycznych na Zachodzie? |
|||||||||||||||
| Jednym z tematow, ktorymi
zajmowalismy sie, byla dokumentacja zmian dokonywanych najpierw przez PRL,
potem przejsciowo przez mieszanke PRL/RP, a nastepnie przez RP
w swoich placowkach dyplomatycznych.
Mieszakajacy w Stanach Zjednoczonych Polacy, przyzwyczajeni do wolnosci i demokracji roznie reagowali na "wybory" i wybory organizowane przez polskojezyczne placowki dyplomatyczne. Widziano potrzebe wyrazenia swoich preferencji politycznych w sprawie kandydatow na prezydenta. Dostrzegano rowniez arogancje konsulatu i proby stworzenia pozorow normalnosci. Polskie wybory prezydenckie organizowane przez konsulaty w dniu 24* listopada 1990 r. stanowily doskonala okazje do przelamania izolacji politycznej tych placowek. Zdecydowalismy sie udostepnic czesc materialow z naszego szerszego opracowania dotyczacego tego zagadnienia.
|
|||||||||||||||